Dom Gościnny Lipowa Dolina
Opis obiektu
Kameralne, urokliwe gospodarstwo agroturystyczne położone w małej, spokojnej wsi. Duży dom otoczony stuletnimi lipami, w którym oferujemy 3 pokoje z łazienkami (w tym dwupokojowy apartament) i stylowa drewniana chata kryta strzechą dla ok 6 osób. Pyszna, domowa kuchnia, specjały z przydomowej spiżarni i własnego ogródka oraz wyborne nalewki gospodyni. Wiele udogodnień dla rodzin z dziećmi (łóżeczko, wysokie krzesełko, wanienka, nocnik). Dla dzieci duży plac zabaw (huśtawki, zjeżdżalnia dla maluchów, piaskownica, domek na drzewie), a także mini zoo - króliki, kózki w koziarni, kurki liliputki, przytulińskie kotki i przyjazna bokserka. Nie przyjmujemy gości ze zwierzętami, by nie stanowiły one zagrożenia dla przyjeżdżających dzieci.
Zapraszamy na przejażdżki wozami, wieczorne ogniska. Do dyspozycji gości jest szałas grillowy, miejsce na ognisko i obszerna biblioteczka a także parking na samochody (całe gospodarstwo jest ogrodzone). Zapraszamy na pyszną czarną porzeczkę i jabłka z sadu na wzgórzu. Wokół piękne wąwozy, trasy spacerowe i rowerowe. Pikniki w sadzie, imprezy specjalne (zaręczyny, rocznice ślubu, imprezy-niespodzianki) i rodzinne Święta Wielkanocne w bardzo kameralnej atmosferze. Zapraszamy do nauki pieczenia bułek, wspólnego smażenia konfitur z mniszka, na warsztaty pisankarskie i ozdób choinkowych. Gospodarstwo jest oddalone od Kazimierza zaledwie 4,5 km - u nas nie ma hałaśliwej ulicy za płotem. Goście wypoczywają z książką na hamaku zasłuchani w śpiew ptaków, obserwujący wiewiórki skaczące na gałęziach i stadko saren pojawiające się na wzgórzu. Obiekt dla niepalących!
| Adres › | Wylągi 48 |
| Miasto › | Kazimierz Dolny |
| Województwo › | lubelskie |
| Typ działalności › | Agroturystyczny |
Zdjęcia obiektu

Kliknij na miniaturę, aby zobaczyć zdjęcie w pełnych rozmiarach.
Kontakt
| Telefon › | 081-8820066 |
| E-mail › | Wyślij e-mail |
| WWW › | www.lipowa-dolina.pl |
Pokoje / wyposażenie
| Wszystkich pokoi › | 8 |
| Aktualnie wolnych pokoi › | 5 |
| Ceny pokoi od › |
80 zł |
| Ceny pokoi do › |
200 zł |
Dla obcokrajowców udzielimy informacje w języku
 angielskim |
Odległości / lokalizacja
Mapa dojazdowa
Ładowanie mapy...
Komentarze
| Autor / data: | Szkoda czasu | 2010-07-20 |
Treść komentarza: | Byliśmy w 2007 r, ale nic sie nie zmieniło, zgadałem się ze znajomymi ze też się nacieli w czerwcu 2010. LUDZIE UWAŻAJCIE.
Nie polecę noclegu ale chciałabym za to przestrzec przed "piekną" Lipową Doliną.
Obiekt ten reklamuje się na tej stronie, ma też piękną, rozbudowaną i bardzo zachęcająca swoją stronę internetową. Nabraliśmy się od razu. Wspaniałe jedzenie, piękna okolica, idealne miejsce dla nas.
Na miejscu okazało się, iż rzeczywiście teren (Wylągi ok 4km od Kazimierza) jest przecudowny, porównywaliśmy go nawet do Toskani, gdzie również byliśmy na agroturystyce. Są zwierzęta, własne owoce, pola, łaki, otoczenie lasów, wszystkie budynki pięknie odrestaurowane w drewnie, wiele miejsc do biesiadowania na powietrzu, grill, ognisko.
Jednak niestety miejscu brak duszy.
Własciciele są ludźmi wyjątkowo niemiłymi i niegościnnymi, wszystko traci blask. Rozmowa z właścicielką wygląda jak kontakt buissnesowy z konkurencją. Chłodny, sztucznie uprzejmy, z dystansem. Wygląda trochę jak rozmowa z robotem, który poprawnie wykonuje zlecone mu czynności ale któremu niestety nie zaprogramowano zdolności do uśmiechania się.
Właściciel za to jest bardziej skłonny do kontaktu (szczególnie jak wyczuwa interesik w postaci sprzedaży swoich płodów) ale łatwo się irytuje, potrafi też krzyknąć na gości. Na nasze pytanie o możliwość zrobienia ogniska zostaliśmy przez niego wyśmiani. Przecież za późno uprzedzamy a tyle rzeczy trzeba przygotować (2 godz,. wcześniej). Na nieszczęście właścicieli mam bardzo upartego i walecznego partnera. Dopieliśmy swego. Oczywiście okazało się, że niczego nie trzeba było przygotowywać. Na posiadłości leżą pięknie pocięte i ułożone deseczki, które starczyłyby na 100 ognisk.
Na miejscu mieszka też 97 - letnia matka właścicielki, która jest przez nią bardzo źle traktowana (krzyczy się na nią i szarpie kiedy wlezie w drogę).
Podróżujemy dużo po Polsce i Europie i nigdzie nie zdarzyło nam się spotkać TAKICH LUDZI. Czułam obrzydzenie a wyjeżdżałam z ulgą.
Pragnę dodać, iż naszą opinię podzielali wszyscy goście, nikt jednak nie odważył się tego wyrazić. Po cichu rozmawiali o swoim niezadowoleniu.
Na koniec pobytu każdy zmuszany jest do wpisania się w księgę pamiątkową. każdy gimnastykuje się żeby nie urazić właścicieli a jednak nie skłamać. Tylko nasz stolik właścicielka ominęła ze swoją "księgą pamiątkową"
ok godz. 21.oo wszystko w tym miejscu zamiera, światła są gaszone i panuje ciemność i cisza. Aż żal patrzeć jak miejsce stworzone do biesiadowania zamiast tętnić życiem o tej porze po prostu umiera.
A jeszcze jedno. Jedzenie ( w cenie 16 zł za śniadanie i 24 zł za kolację) jest wyraźnie za drogie do jakości i ilości. Oczywiście jego cena (40 zł) była inna niż podana w internecie (35 zł).
Własciciele wykazują się sprytem handlowym, mają profesjonalną stronę internetową ale ich buissnesik jest zaprzeczeniem idei agroturystyki. Ale co się dziwić. trzy lata temu przyjechali z Warszawy, nie zdążyli jeszcze poznać co to prosta, ludowa szczerość i bezinteresowność.
STANOWCZO ODRADZAM.
|
Dodaj swój komentarz